Czy wyniki wyborów w USA muszą być poświadczone w noc wyborczą?

Zdjęcie za pośrednictwem Mario Tama / Getty Images

Roszczenie

Prawnie wymagane jest, aby zwycięzca wyborów prezydenckich w USA został ogłoszony tego samego dnia co wybory.

Ocena

Fałszywe Fałszywe O tej ocenie

Pochodzenie

Głosowanie w wyborach w USA w 2020 roku może się skończyć, ale dezinformacja wciąż tyka. Nigdy nie przestawaj sprawdzać faktów. Śledź nasze relacje po wyborach tutaj .

26 października 2020 roku prezydent USA Donald Trump opublikował wiadomość wiadomość na Twitterze stwierdzając, że „musimy mieć ostateczną [liczbę głosów] w sumie” wyborów prezydenckich 3 listopada 2020 r. Ten tweet został następnie oznaczony przez Twittera jako rozpowszechnianie treści, które mogą zaszkodzić integralności wyborów w tym kraju:



To nie pierwszy raz, kiedy Trump wezwał do ogłoszenia zwycięzcy wyborów 3 listopada. 27 października Trump powiedziany :



„Byłoby bardzo właściwe i bardzo miłe, gdyby zwycięzca został ogłoszony 3 listopada, zamiast liczyć karty do głosowania przez dwa tygodnie, co jest całkowicie niewłaściwe i nie wierzę, że jest to zgodne z naszymi przepisami. Nie wierzę w to. Więc zobaczymy, co się stanie ”.

Prawo Stanów Zjednoczonych nie stanowi, że zwycięzca wyborów prezydenckich musi zostać ogłoszony lub poświadczony tego samego wieczoru, co wybory. W rzeczywistości proces wyborczy w Stanach Zjednoczonych trwa kilka tygodni po oddaniu ostatecznych głosów 3 listopada.



Ellen Weintraub, komisarz Federalnej Komisji Wyborczej, odpowiedziała na komentarze prezydenta na Twitterze, pisanie :

Wybory to nie reality show z wielkim ujawnieniem na końcu. Wszystko, co dostajemy w Noc wyborczą, to projekcje z sieci telewizyjnych. * Nigdy * nie mamy oficjalnych wyników Nocy Wyborczej. Liczenie kart do głosowania - wszystkich z nich - jest odpowiednim, właściwym i bardzo legalnym sposobem ustalenia, kto wygrał.

Chociaż Amerykanie mogą być przyzwyczajeni do tego, że dziennikarze ogłaszają wyniki wyborów prezydenckich w noc wyborczą, stany zazwyczaj nie potwierdzają swoich wyników przez kilka dni (aw niektórych przypadkach nawet tygodni) po wyborach. Kiedy prezenter „wywołuje” wyścig w noc wyborczą, to w rzeczywistości jest to „ występ ”- oszacowanie oparte na dotychczasowej liczbie głosów - a nie prawnie usankcjonowanym wyniku wyborów.



Oto fragment artykułu opublikowanego przez Pew Research w sprawie wypaczonych oczekiwań Amerykanów na noc wyborczą:

3 listopada miliony Amerykanów udadzą się do lokalnych lokali wyborczych, aby oddać głosy na kolejnego prezydenta. Tego wieczoru, po zakończeniu sondaży, usiądą przed telewizorami, aby zobaczyć, jak dochody napływają z całego kraju. Kiedyś tej nocy lub wcześnie rano, sieci i serwisy telefoniczne wezmą udział w wyścigu, a Amerykanie dowiedzą się, czy prezydent Donald Trump wygrał drugą kadencję, czy też został usunięty przez byłego wiceprezydenta Joe Bidena.

Prawie każde stwierdzenie w poprzednim akapicie jest fałszywe, wprowadzające w błąd lub w najlepszym przypadku pozbawione ważnego kontekstu.

Z biegiem lat Amerykanie przyzwyczaili się, że ich noce wyborcze przebiegają jak dobrze wyprodukowany teleturniej, z wielkim ujawnieniem nadchodzącym przed snem (niezależnie od kilku wyjątków, takich jak wybory w 2000 roku). Prawdę mówiąc, nigdy nie były tak proste i bezpośrednie, jak się wydawały. A ten rok, który już wywrócił tak wiele z tego, co Amerykanie uważali za rzecz oczywistą, wydaje się być gotowy do ujawnienia niektórych chaotycznych mechanizmów XVIII i XIX wieku, które wciąż kształtują sposób wybierania prezydenta w XXI wieku.

Chociaż 3 listopada oznacza koniec głosowania, to jeszcze daleko do zakończenia procesu wyborczego. W następnych dniach i tygodniach (zależy to od stanów) wszystkie karty do głosowania zostaną policzone i poświadczone. W tym roku proces może zająć szczególnie dużo czasu ze względu na plik spodziewany wzrost frekwencji wyborczej, a także gwałtowny wzrost karty do głosowania wysyłane pocztą z powodu pandemii COVID-19.

Wiele stanów nadal to robi odbierać i liczyć karty do głosowania pocztą przez kilka dni po dniu wyborów, o ile karty do głosowania zostały wysłane w dniu 3 listopada lub przed nim. Na przykład w stanie Mississippi karty do głosowania nieobecne będą przyjmowane „pięć dni roboczych po dniu wyborów, jeśli zostały wysłane w dniu wyborów lub przed nimi”. W Illinois karty do głosowania, które zostały wysłane w dniu wyborów lub przed dniem wyborów, będą liczone, o ile dotrą w ciągu 14 dni. Innymi słowy, nie poznamy oficjalnej całkowitej liczby głosów w dniu 3 listopada, ponieważ niektóre stany nie będą nawet otrzymywać kart do głosowania do tej daty.

A liczenie kart do głosowania to tylko część procesu.

Prezydent Stanów Zjednoczonych jest nie wybrani w głosowaniu powszechnym . Zamiast tego, gdy każdy stan policzy i poświadczy wszystkie swoje głosy, gubernatorzy przygotowują „Zaświadczenie potwierdzające”, w którym wymienia się elektorów stanowego Kolegium Elektorów. Ci wyborcy oddają swoje głosy na prezydenta, które są następnie liczone i zatwierdzane przez Kongres.

pat robertson melania trump michelle obama

National Archives and Records Administration (NARA), niezależna agencja rządowa, której zadaniem jest zachowanie dokumentów historycznych, jest odpowiedzialna za przekazywanie Kongresowi głosów Kolegium Elektorów. W przewodniku NARA po wyborach w 2020 r. Nakreślają oni harmonogram, który rozciąga się od czerwca (kiedy rozpoczynają się przygotowania) do 3 listopada (kiedy odbędą się wybory) do połowy listopada (kiedy gubernatorzy przygotowują „Świadectwo uznania” wymieniające stanowych wyborców ) do 14 grudnia (kiedy członkowie Kolegium Elektorów oddają swoje głosy) do 6 stycznia (kiedy głosowanie jest liczone w Kongresie) do 20 stycznia (kiedy inauguruje prezydenturę).

Przejrzyj pełną oś czasu NARA w tym dokument .

Krótko mówiąc, oczekuje się, że podsumowanie głosowania w tym roku potrwa dłużej niż zwykle ze względu na zwiększoną frekwencję wyborczą i wzrost liczby przesyłanych głosów. Chociaż możliwe jest, że jeden kandydat zdobędzie w noc wyborczą wystarczającą liczbę głosów, aby dziennikarze mogli z rozsądną pewnością powiedzieć, kto wygra wybory, te doniesienia informacyjne nie są oficjalną metodą prawną potwierdzającą wybory prezydenckie. Stany spędzą dni (lub tygodnie) na liczeniu kart do głosowania w dniach po wyborach, następnie gubernatorzy potwierdzą te wyniki i wyszczególnią swoich wyborców, członkowie kolegium elektorów oddadzą następnie swoje głosy, a następnie Kongres potwierdzi te wyniki.